Zakup schładzalnika to jedna z większych inwestycji w gospodarstwie mlecznym. Nowy czy używany — oba warianty mają sens, w zależności od budżetu, oczekiwań i horyzontu czasowego. Poniżej najważniejsze różnice, które warto rozważyć.
Nowy schładzalnik — pełna kontrola i najnowsza technologia
Nowy schładzalnik to gwarancja producenta, brak historii eksploatacji i możliwość dopasowania konfiguracji — pojemności, automatyki, systemu mycia czy ewentualnego odzysku ciepła — dokładnie pod potrzeby gospodarstwa. To też zwykle wyższa efektywność energetyczna w porównaniu do starszych konstrukcji, co przy rosnących cenach energii ma coraz większe znaczenie.
Używany schładzalnik — niższy koszt wejścia
Dobrze wyselekcjonowany schładzalnik używany, po przeglądzie technicznym i ewentualnej regeneracji, potrafi jeszcze wiele lat służyć bezawaryjnie — przy koszcie zwykle znacznie niższym niż nowe urządzenie. To sensowna opcja dla gospodarstw rozpoczynających działalność, powiększających się skokowo lub szukających rozwiązania tymczasowego.
Na co zwrócić uwagę przy używanym urządzeniu
- Stan izolacji i szczelność płaszcza zbiornika
- Sprawność agregatu chłodniczego i szczelność instalacji czynnika chłodniczego
- Stan mieszadła i uszczelnień
- Historia serwisowa, jeśli jest dostępna
- Zgodność pojemności z aktualnymi i planowanymi potrzebami gospodarstwa
Regeneracja jako trzecia droga
W Margo zajmujemy się też regeneracją schładzalników — po naszym przeglądzie i ewentualnej wymianie zużytych elementów urządzenie trafia do sprzedaży z realną gwarancją sprawności, przy cenie znacząco niższej niż nowy sprzęt. To rozwiązanie łączy zalety obu światów.
Zapraszamy do przejrzenia pełnej oferty schładzalników — nowych i używanych — lub do bezpośredniego kontaktu, jeśli potrzebujesz pomocy w doborze.





